9-letnia biszkoptowa suczka, tetraplegia.
Lola przyjechała z porażeniem wszystkich kończyn, nie potrafiła utrzymać się na nogach, przednie łapki podwijały się i upadała. Próbowała się czołgać, zmienił się jej również głos, szczekała ciszej i bardziej piskliwie.
Po pierwszych zabiegach Lola stopniowo odzyskiwała napięcie mięśniowe, jedną z oznak poprawy i regeneracji była powracająca siła głosu.
Po około 1,5 miesiąca Lola zaczęła się podnosić i stawiać pierwsze kroki.
